Zarabianie na pożyczkach to nie ściema!

Wiele osób myśli, że na pożyczkach można tylko stracić. Wciąż pokutuje dawno nieaktualny przesąd o olbrzymich odsetkach, kosztach monitów upominających i wysokiej prowizji. Obecnie firmy pożyczkowe nie tylko muszą trzymać pewne standardy opłat narzucone przez KNF ale także muszą dbać aby być konkurencyjne na tle coraz większej ilości firm. Wiemy, że pożyczki to nie tylko bardzo kosztowna forma finansowania najpilniejszych potrzeb przez osoby bez zdolności kredytowej. Zastanówmy się zatem, czy zarabianie na pożyczkach jest w ogóle możliwe?

Jak zacząć zarabianie na pożyczkach?

Są dwie metody zarabiania na pożyczkach. W jednym modelu musisz sam wziąć pożyczkę w danej firmie (np. KredytOK) a następnie zarabiać na polecaniu jej swoim znajomym. Ta metoda ma tą zaletę, że doskonale wiesz co polecasz – znasz już zasady zaciągania i spłacania takiej pożyczki więc możesz uczciwie doradzać swoim znajomym. Nie musisz wcale wciskać jej na siłę bo zainteresowanie chwilówkami jest olbrzymie a ludzie chętnie korzystają z ofert rekomendowanych przez osoby którym ufają. Za każdą osobę która z Twojego polecenia weźmie pożyczkę Ty otrzymasz 150zł! Jest to więc bardzo ciekawa oferta, pozwalająca zgarnąć niezłą kasę. Polecenie następuje poprzez przekazanie specjalnego kuponu z kodem promocyjnym. Dzięki temu masz pewność, że Twoje polecenia są skuteczne i odpowiednio rozliczane.

Kolejna metoda nie wymaga zaciągania ani jednej pożyczki ale tak naprawdę trudniej na niej osiągnąć przyzwoity zysk. Jest to współpraca afiliacyjna. Jeśli posiadasz witrynę która jest często odwiedzana, możesz umieścić banery czy linki do konkretnych firm. Jeśli ktoś weźmie za ich pomocą pożyczkę, otrzymasz część prowizji. Ta metoda jednak ma swoje wady – np. niektóre firmy niezbyt uczciwie rozliczają takie leady i może się okazać, że pożyczek z Twojego polecenia było wziętych więcej niż otrzymałeś za to kasy.

Ciekawym sposobem jest też własny punkt pożyczkowy – jest to rozwiązanie dla osób zainteresowanych założeniem własnej działalności gospodarczej. Niezbędne do tego jest posiadanie lokalu co sprawia, że ta przeszkoda może być nie do przeskoczenia dla wielu osób.

Jak nie dać się zrobić w balona?

Jeśli już trochę siedzicie w temacie zarabiania na pożyczkach to pewnie kojarzycie firmę Kredyty Chwilówki. Kiedyś można było inwestować w nie za pomocą innej spółki tych samych właścicieli: ProZysk. Tak naprawdę ciężko przewidzieć co stanie się ze środkami inwestorów, spółka zapowiada, że wciąż będą skutecznie windykowane, jednak też przyznaje, że zrezygnowała z windykacji terenowej. Aby uniknąć podobnych stresów należy wybrać sprawdzoną firmę oraz, jeśli to możliwe, taką metodę zarabiania na pożyczkach która nie wiąże się z wysokim ryzykiem inwestycji.
Więcej na ten temat można poczytać w poradniku zarabiania na pożyczkach.